dot Strona Główna   dot Zapytanie   dot Forum   dot Kontakt   dot Dodaj do ulubionych
ddd deratyzacja dezynsekcja dezynfekcja
Temat: Coś mnie gryzie w łóźku

Autor: Gość    napisany: 02.04.2010 / 9:29:36   
Witam!!!
A z jakiego powodu wyklucza Pan istnienie pluskiew w swoim otoczeniu?

Autor: jaceg    napisany: 02.04.2010 / 9:48:01   
Nie znalazłem żadnych charakterystycznych śladów ich bytowania - brak plam na łóżku i pościeli, brak (podobno) charakterystycznego zapachu malin, brak śladów gnieżdżenia w jakichkolwiek szczelinach, zagłębieniach (przeglądnięty dokładnie pokój, wszystkie meble, itd.) wreszcie z opisu ludzi dotkniętych plagą pluskiew wynika, że można czasem je spotkać grasujące nocą - w przeciągu ostatnich, co najmniej, dwóch tygodni NIGDZIE nie trafiliśmy na żadne robaczki. Zamieszczone zdjęcie larwy to pierwszy i jedyny jak dotąd ślad istnienia jakiegoś szkodnika.
Dodam jeszcze, że ta larwa została znaleziona w łóżku po pierwszej nocy spania w czystej, białej pościeli (tylko dlatego dało się zauważyć taką drobinkę).

Autor: gośc    napisany: 02.04.2010 / 10:03:22   
Z wieloletniego doświadczenia w branży ddd wynika iż pluskwę nie jest tak łatwo namierzyć, rzeczywiście znajdują się w szczelinach Łuzek ale czasem zdarza się tak ze są one wewnątrz materacy ,za obrazami w pobliżu łóżka, ja bym proponował jednak zgłosić się do najbliższej firmy ddd

Autor:    napisany: 02.04.2010 / 10:27:46   
rozważałem możliwość zlecenia usługi dezynsekcji, ale gdzieś czytałem, iż najpierw należy samemu "zidentyfikować gada", że firmy DDD nie mają czasu szukać insekta, a przecież nie da się wytruć wszystkiego co się rusza jedną cudowną metodą... ale to tylko wiedza zaczęrpnięta z forum, a nie po rozmowie z firmą. Być może jestem w błędzie.

Co do pluskwy - ściągałem nawet listwy przypodłogowe! Naprawdę sprawdziłem cały pokój, w żadnym z zakamarków nie znalazłem żadnego robaka! Żona znalazła jedynie małego "płaskiego" pajączka (został zneutralizowany) no i wczoraj ta larwa.

Materac mam biały, więc powinno być na nim widać choć małą plamkę po pluskwach, nawet gdyby żyły wewnątrz - NIC :-/

Autor:    napisany: 02.04.2010 / 11:50:40   
Zazwyczaj pluskwę zwalcza się preparatem o nazwie fenda niestety do tego zabiegu trzeba się wyprowadzić na 24 godziny oraz uszczelnić mieszkanie kratki wentylacyjne itp. Co do forum to bym podchodził do wypowiedzi tam umieszczanych na temat pluskiew dość sceptycznie, nie da się pluskwy pozbyć za pomocą np. liścia kasztanowca chodź i takie wypowiedzi się zdążają sam miałem przykład klienta który wziął sobie do serca te poradę i miał w domu każde łóżko wyładowane liśćmi tego nieszczęsnego drzewa (zastanawiam się czy właściciel któremu drzewko zostało ogołocone był zadowolony to tak dla rozluźnienia tematu) jedno jest pewne pluskwa jest bardzo ciężka w usunięciu za to bardzo szybko sie rozmnaża wie bym nie czekał, taka usługa kosztuje(przynajmniej ja mam taka cenę) do 250 zł. Wiec myślę sobie tak ze nie opłaca się ryzykować aż sprawa zacznie być bardziej poważna.

Autor: jaceg    napisany: 02.04.2010 / 14:53:39   
Zacznę od tego, że mieszkam w niespełna 70-tysięcznym, a brak tu firm DDD! Sprawdzałem nawet w sanepidzie - w promieniu 50k brak takich firm! ;)

Czytałem o sposobach zwalczania pluskiew i kasztanowcem i orzechem... ;) Zbyt rozsądnym człowiekiem jestem, aby w ogóle próbować takich metod ;)

Jeśli już zdecydowałbym się na walkę z robalem to skąd wiadomo, że to pluskwa!? Naprawdę brak jakichkolwiek oznak obecności tego dziadostwa! Posiłkowałem się forami i stronami internetowymi - stąd moja wiedza na temat gdzie i jak szukać pluskiew... Studia skończyłem ekonomiczne, a zatem życie robali jest mi obce, więc jedyną dostępną mi skarbnicą wiedzy jest internet.

Koszt do 250 zł to nie majątek, więc nie chodzi o koszty związane z taką uslugą, ale z jej skutecznością - otóż, czy istnieje środek zwalczający dosłownie całe życie biologiczne w domu, tzn pluskwy, pchły, prusaki, itp (cokolwiek by mnie gryzło), a zatem czy jest sens wzywać specjalistę nie znając obiektu z którym miałby walczyć?

Autor: jaceg    napisany: 03.04.2010 / 20:01:43   
Złapałem szkodnika 3 sztuki, reszta uciekła!

Proszę o pomoc w identyfikacji owada: długość około 2mm, bocznie spłaszczony, koloru czarnego, 6 odnóży, nie zauważyłem aby fruwał, natomiast świetnie skacze - około 25-30cm, szalenie ruchliwy!!!

http://img46.imageshack.us/img46/5672/dsc086321.jpg
http://img146.imageshack.us/img146/2074/dsc086301.jpg


Bardzo proszę o pomoc!

Autor: jaceg    napisany: 03.04.2010 / 21:01:33   
Wszystko wskazuje na to, iż jest to pchła!

Zabieram się do walki, o jej przebiegu na pewno poinformuję ;)

Autor: dezynsektor    napisany: 19.05.2011 / 23:18:20   
miałem zdarzenie, że były pogryzienia , brak pchły za listwami, w kontaktach w łóżkach, stwierdziłem że może roztocza żywiące się krwią . Zastosowałem alfasekt 050 i fende pogryzienia ustały.

Autor: jaceg    napisany: 15.03.2012 / 6:10:42   
Pchły w domu zwalczyłem samodzielnie robiąc przez tydzień kwarantannę. Kiedy szliśmy spać nieużywane pomieszczenia na dole domu opryskiwaliśmy (nie pamiętam czym, chyba RAID na owady biegające). W dzień odwrotnie - opryski robiliśmy w sypialniach. Okna szczelnie pozamykane i duuuużo "trucizny" w każdy, najmniejszy zakamarek.
Pomogło... ale nie na długo - okazało się, że pchły do domu "przywlekliśmy" z ogrodu!!! Żyły ich tam dziesiątki - po 15 minutach przebywania na trawniku miałem ukąszenie, szybki powrót do domu... i mam "łobuza" na spodniach! W ten sposób przez tydzień złapałem 4 pchły!!!
Ogrodu nie byłem w stanie zdezynsekować. Wezwałem Specjalistę. Godzina pracy, opryskany cały trawnik - problem zniknął bezpowrotnie.

Autor: do jacka    napisany: 10.11.2012 / 9:15:15   
Mam to samo co pokazywałeś na zdjęciu. Czy to pchły czy pluskwy czy cos innego ?

Autor:    napisany: 10.11.2012 / 9:16:34   
małe ruchkiwe, trudno znaleść , skacze czy to pchły ? widziałem 1 szt



Rozpocznij nowy temat

DDD partnerzy
DDD ankieta
Naszą witrynę
odwiedzono już:
1101269 razy.

Czy jesteś zadowolony(a) z usług DDD?
TAK
NIE

Ostatnia aktualizacja:
09/04/2006
Copyright by DDD Grzonkowski 2005        projekt i wykonanie lifeweb.pl